Położyłam sie na łóżku i zaczełam oglądać zdjęcia na moim telefonie . Nagle zobaczyłam moje foto z Zaynem . Ogarnął mnie smutek . Dochodziła godzina 4 , podeszłam do szafy i wyciagnełam z niej jeansowe obcisłe rurki na gumce i turkusową bokserke . Poszłam do łazienki ubrał wcześniej naszykowane ciuchy , przemyłam twarz i rozpuściłam moje włosy . Wzięłam mojego I-phona i klucze do domu , zeszłam na dół . Zapięłam psa , ubrałam moje niebieskie Air Maxy wyszłam z domu i zamknęłam go . Poszłam z psem w strone miasta , chciałam kupić sobie coś do jedzienia. Kiedy przechodziłam obok Milk Shake City , zwolniłam , przes szybe zobaczyłam Zayna , który siedział przy stoliku z jakąś dziewczyną . Napoczątku nie dowierzałam że to on , nagle chłopak popatrzył sie w moją strone , łzy zaczęły spływać po mojej twarzy , wzięłam psa na ręce i zaczęłam biec przed siebie , kontem oka zobaczyłam że Zayn wybiega za mną .
Udałam sie w strone domu . Weszłam na góre do mojego pokoju rzuciłam sie na łóżko i zaczełam płakać .
Moje smutki przerwało pukanie do drzwi , zeszłam na dół , po drodze moje włosy upiełam w koka . Kiedy stałam przed drzwiami otarłam łzy , przeglądnełam sie w lustrze . Otworzyłam drzwi . Przed moimi oczami ukazał sie wysoki chłopak o długich blond włosach i niebieskich oczach .
- Cześć , jestem twoim sąsiadem , mam na imie Bartek , moja mama kazała mi sie z tobą zapoznać .
- Ta .. jestem Susan .
- Moge wejść ?
- Prosze wchodź . Chodźmy do mojego pokoju .
Mówiąc to udałam sie po schodach na góre , chłopak poszedł za mną . Kiedy weszliśmy do mojego pokoju usiadłam na łóżku Bartek usiadł obok mnie .
- Przepraszam za bałagan - powiedziałam zawstydzona.
- Nie szkodzi..
Wstałam i zaczęłam sprzątać moje porozwalane rzeczy . Chłopak zauważył na moim łóżku mokre chusteczki , i mój telefon , na ekranie było zdjęcie moje z Zaynem .
- coś sie stało ? - zapytał nieśmiało chłopak .
- nie , wszystko w porządku .
Jednak Bartek nie dawał za wygraną , widział że nie moge powstrzymać łez . Podszedł do mnie i złapał mnie za ręke. Szybko jednak uswobodniłam moją ręke z uścisku. Usiadłam na łóżku , chłopak przysiadł obok mnie i Objął mnie .
- Widze że coś jest nie tak.
- pokłóciłam sie z chłopakiem .
- co sie stało ? Jeśli moge wiedzieć.
- czemu chcesz wiedzieć ?
- chce ci jakoś pomóc.
- on jest na każdym kroku o mnie zazdrosny , a na dodatek dzisiaj widziałam go z inną.
Mówiąc to zaczęłam płakać . Chłopak mocno mnie przytulił.
- Nie płacz , prosze cie.
- Przepraszam , chyba powinieneś już sobie pójść.
Chciałam wstać z łóżka ale chłopak tzrymał mnie , zaczął zbliżać swoją twarz do mojej . Odepchnęłam go , nie mogłam zrobić tego Zaynowi .
- Powinieneś już iść.
- Tak , faktycznie , zasiedziałem sie troche
Odprowadziłam Bartka pod drzwi .
- cześć , miło było cie poznać . - powiedział chłopak i wyszedł .
Zamknęłam drzwi. Pobiegłam na góre . Zobaczyłam na wyświetlacz mojego telefonu , miałam 3 nieodebrane połączenia od Zayna . Nagle przyszedł sms. Odtworzyłam go . :
" Susan , spotkajmy sie , chce ci wszystko wytłumaczyć , Zayn."
Byłam wściekła po tym co widzialam na mieście , dlatego też szybko odpisałam . :
" nie mamy sobie co wyjaśniać , daj mi spokój , z nami koniec !"
Otworzyłam szafe chciałam przebrać sie w ciuchy po domu, nie planowałam juz dzisiaj nigdzie wychodzić , na polu padało i było chłodno . Wyciągnęłam z szafy szare rozciągnięte dresy Nike , białą pokserke , szarą bluze do kompletu i ciepłe skarpety . Nagle wypadła mi bluzka z szafy , chciałam ją poskładać i włożyć znów do szafy , lecz zobaczyłam na niej napis : I <3 ZAYN MALIK. Wtedy przypomniałam sobie wszystko . Jak w niej spałam i wgl. Nagle usłyszałam dźwięk mojego telefonu . Wrzuciłam bluzke do szafy , zamknęłam ją i podbiegłam do łóżka , by odcczytać smsa.
" to nie tak jak myślisz ! Susan , prosze cie , daj mi szanse .
WSZYSTKO CI WYTŁUMACZE ! kocham cie ! "
Nic nie odpisałam . Zeszłam na dół , zrobiłam sobie kanapke z Nutellą i kako . Wziełam jedzenie do mojego pokoju usiadłam na łóżku i zaczęłam oglądać film na moim laptopie. Po chwili oglądania znudziłam sie. Postanowiłam iść sie przejść . Szybko przebrałam sie w ubrania w których byłam na wcześniejszym spacerze , wzięłam telefon , zeszłam na dół , zamknęłam mieszkanie . Udałam sie w strone parku . Usiadłam na ławce , gdzie nie popatrzyłam wszędzie były zakochane pary , przy fontannie , na ławkach .. Poszłam do domu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz