oczami Any
Nasze oczy się spotkały , Harry powoli zaczął zbliżać swoją twarz do mojej , Nie wiem dlaczego--> nagle odwróciłam głowę . Zmieszany chłopak nieco się odsunął .
- Chodzi o mnie ? - zapytał loczek.
- ale z czym ?
- z tą tapetą i wogóle.
- Miałam ci to powiedzieć , nie miało tak wyjść .
- dlaczego mi tego nie powiedziałaś ?
- wstydziłam się , ale ..
Nie dokończyłam bo chłopak nagle rzucił mnie na łóżko i zaczął całować . Po jakimś czasie próbował zdjąć ze mnie koszulkę . Wiedziałam , że tak nie może być , znałam go zaledwie kilka godzin . Lekko go od siebie odepchnęłam :
- Jestem już troche zmęczona .
- Tak jasne , poczekaj , tam jest łazienka jak byś chciała skorzystać .
-tak ,dziękuje.
Szybko wstałam z łóżka , poszłam do łazienki. Wyciągnęłam ze swojej torebki pidżame (krótkie dresowe spodenki i białą bokserkę) . Założyłam czyste skarpetki , umyłam zęby , twarz . Rozczesałam włosy i upiełam je w niedbałego koka . Wyszłam z łazienki , Harry siedział na łóżku i patrzył na mnie z uśmiechem :
- ładnie wyglądasz . ?
- dziękuje .
- śpisz tu ?
- no , mogę . Jeżeli nie masz nic przeciwko .
- nie ,no co ty .
Podeszłam do łóżka , wskoczyłam pod kołudrę, Było mi strasznie zimno . Harry udał się w stronę łazienki , nie był tam długo . Kiedy wyszedł miał na sobie szare dresy i białą koszulkę . Położył się obok mnie .Widząc to że częse się z zimna , przybliżył się do mnie i przytił mnie . Położyłam głowę na jego piersi i zasnęłam ,
oczami Harrego
Przez dłuższą chwilę nie mogłem usnąć . Kiedy patrzyłem na tą dziewczynę doznawałem takiego uczucia z którym nigdy wcześniej nie miałem doczynienia . Chyba się zakochałem . Nagle dziewczyna poruszyła się i objeła mnie mnie jeszcze mocniej . Odwzajemniłem to . Chciałem żeby tak chwila trwała wiecznie . Po kilku próbach udało mi się zasnąć .
oczami Susan
- Ej coś na dole jest za cicho , chodź sprawdzimy co się tam dzieje . - powiedział Zayn .
Zbiegliśmy na dół . W salonie ujrzeliśmy tylko Nialla który zasypiał na kanapie z kawałkiem pizzy w ręku, Liama , który już spał i Louisa , który oglądał jakąś kreskówkę w telewizji .Podeszłam do kanapy :
- gdzie jest Harry i Ana ?
- Są na górze .
- co się stało ? -zapytał Zayn .
- no nic , obraziła się na nas bo zabraliśmy jej telefon dla żartów , a Harry jak rycerz na białym koniu poszedł do niej . I siedzą już tam z dobrą godzinę .
- macie ją jutro przeprosić .-powiedział Zayn .
-tak wiemy , rano wstaniemy wcześniej i przyniesiemy jej do łóżka naleśniki .
- yhm .. dobry pomysł .
Louis wyłączył telewizor :
-dobrze , ide spać ,dobranoc - oznajmił .
- dobranoc - odpowidziałam .
Razem z Zaynem poszliśmy na górę . Umyłam się , przebrałam w pidżame i położyłam się do łóżka w pokoju chłopaka . Zayn dołączył do mnie chwile po mnie i zasnęliśmy .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz