piątek, 2 marca 2012

rozdział 10 :)

-Zejdź z niej ! - krzyknął Zayn .
- Już , Zayn spokojnie , to był wypadek .
W tej samej chwili chłopak zaczął szarpać się z Liamem . Nagle Zayn uderzył chłopaka w nos i wyszedł z domu trzaskając drzwiami . Kiedy Liam odwrócił się w moją stronę . Miał cały zakrwawiony nos .
- o boże Liam , tak mi przykro . Przepraszam cie . Porozmawiam z nim . Przesadził !
- Daj spokój Susan , może sobie zasłużyłem . Powinienem bardziej uwarzać .
- Liam to nie twoja wina , poczekaj chodź ! - mówiąc to pociągnęłam chłopaka do łazienki .
- co ty robisz ? - zapytał chłopak .
Wtedy odkręciłam kran , pomoczyłam zimną wodą ręcznik :
- usiądź - powiedziałam  .
Chłopak usiadł na wannie a ja koło niego . Przyłożyłam ręcznik do jego nosa .
- Aucz !!! Boli .. - krzyknął chłopak .
- O matko , Bardzo cię przepraszam .
- dlaczego to dla mnie robisz ?
- bo .. cie lubię . A i to troche z mojej winy oberwałeś od mojego chłopaka .
- nie mów tak , to nie prawda .
- jEżeli nie chcesz mojej pomocy to po prostu powiedz .
- NIE !  to nie o to chodzi .
- to o co ?
- już nieważne . Dobra zmyj to tylko prosze bądź delikatna .
Uśmiechnęłam się , i znów przyłożyłam ręcznik do jego nosa .
- poczekaj trzeba go przemyć jest za bardzo zakrwawiony . - powiedziałam .
Podeszłam do kranu i zaczęłam przemywać ręcznik , nagle zobaczyłam w lustrze że stoi za mną Liam . Złapał mnie za biodra i jednym ruchem obrócił do siebie .
- już jest dobrze , krew się już prawie nie leje .
- napewno ?
- tak , ii .. dziękuje za pomoc .
Mówiąc to chłopak zbliżył swoją twarz do mojej i musnął lekko moje usta . ZAMARŁAM . Kiedy chłopak oderwał swoje usta od moich popatrzył mi się prosto w oczy . Wtedy nie wiem jak to się stało pocałował mnie jeszcze raz , a ja odwzajemniłam to . Chciałam żeby ta chwila trwała wiecznie . Lecz nagle przypomniałam sobie o Zaynie . W tym samym momencie odepchnęłam chłopaka od siebie . Wtedy Liam przycisnął mnie mocniej do szafki i chciał znów mnie pocałować .
-Liam , nie moge mu tego zrobić . - Powiedziałam .
- tak , przepraszam cię , nikt się nie dowie obiecuję .
Mówiąc to chłopak wyszedł z łazienki .
Chwile stałam jak wryta , kiedy nagle postanowiłam udać się do pokoju Zayna wziąć moje rzeczy i wrócić do domu . Wyszłam z łazienki , kiedy nagle ujrzałam biegnącego Liama :
-susan ubieraj się , szybko !!
- co się stało ?
- ubieraj się , jedziemy do szpitala Zayn miał wypadek .
Kiedy usłyszałam te słowa nogi miałam jak z waty . Chłopak zobaczył że robię się blada . Podbiegł do mnie wziął mnie na ręce i zaniósł do swojego pokoju .
- hej , hej Wszystko dobrze ?
- tak , tak . Chodź musimy jechać do Zayna .
Chłopak pomógł mi wstać . Udałam się do pokoju Zayna i ubrałam sie szybko w moje ciuchy . Zbiegłam na dół ubrałam buty wyszłam na zewnątrz . Liam czekał już w samochodzie .
- co z chłopakami ?
- zostają , może przyjadą później .
- okay . Jedźmy szybko .
Kiedy dojechaliśmy na miejsce , wysiadłam  z auta . Zaczęłam biec w stronę głównych drzwi szpitala. Liam pobiegł za mną . Weszliśmy do środka . Liam ujrzał pielęgniarkę :
- przpraszam , gdzie leży Zayn , Zayn Malik ?
- sala nr 8 .
- dobrze , dziękuje .
Szybkim krokiem udałam się z moim towarzyszem do sali którą wskazała nam pielęgniarka . Otworzyłam drzwi i weszłam do środka .
- Zayn ! - krzyknęłam i rzuciłam się chłopakowi na szyje .
- Susan ! Przepraszam .
- ciii , nic nie mów , jesteś osłabiony .
Nagle do łóżka szpitalnego podszedł Liam .
- Liam Bardzo cię przepraszam , nie wiem co się ze mną stało .
- okay , nie ma sprawy .
Nie wiem dlaczego łza popłyneła mi po policzku , Zayn swoją dłonią starł mi ją z twarzy .
- Co się dzieje ? - zapytał .
- Nie nic , bałam się o ciebie. Jak to się stało ?
- Przechodziłem przez ulice , kiedy nagle uderzyło we mnie coś ciężkiego , dalej już nic nie pamiętam .
                                                                                ***
Nadszedł dzień kiedy Zayn mógł wyjść ze szpitala .
- Poradzicie sobie ? Muszę wracać do domu już jest późno .
- Oczywiście , że damy sobie radę . - Mówiąc to , Zayn pocałował mnie w policzek .
- to pa . Jutro was odwiedze . - powiedziałam .
- Okay papa .

1 komentarz:

  1. Fajne !!
    Chciałabym żeby była z Zaynem ale chcę żeby on dowiedział się o pocałunku :)

    OdpowiedzUsuń